Himalaizm

Emilo Previtali napisał na facebooku, że zarówno Simone z Davidem jak i Tomek z Pawłem są w C1. Nie wiadomo dokładnie co u chłopaków z Nanga Dream, natomiast Simone i David czują się bardzo dobrze.

Po miesiącu przygotowań, obie wyprawy działające na drodze Shella zdecydowały się na przeprowadzenie ataku szczytowego. Jednak pogoda nie okazała się tak łaskawa jak wcześniej oczekiwano. Wiatr i mróz zmusił wczoraj Polaków oraz wyprawę The North Face do powrotu do bazy.

Działająca od 20 stycznia wyprawa Oli Dzik na Noszak (7492 m) w składzie: Aleksandra Dzik, Hubert Krzemiński, Rosjanin Oleg Obrizan i Robert Róg zostaa zakończona. Członkowie wyprawy założyli obóz II na wysokości 6000 m, a finalnie udało im się dojść do 6300 m n.p.m.

Nad Nangą niebo wciąż zachmurzone i lekko sypie śniegiem, ale obecna pogoda w porównaniu do sytuacji sprzed kilku dni pozwala na realizowanie planów. Dziś rano bazę pod Nangą Parbat opuścili Michał Obrycki i Jacek Teler, którzy mają dogonić Tomka i Pawła od wczoraj przebywających już w obozie I. Chwilę po Polakach, w górę ruszyli również Simone i David. W bazie pozostaje jedynie Emilo Previtali.

Nad Nanga Parbat wreszcie okno pogodowe! Wciąż trochę sypie śniegiem, ale zza chmur wyszło już słońce, a z każdym dniem pogoda ma być coraz lepsza. Dziś rano Tomasz Mackiewicz i Paweł Dunaj ruszyli w górę, by w poniedziałek zaatakować szczyt!