Himalaizm

Agna na icefallu

Agna na icefalluCiężkie chwile  podczas polskiej wyprawy na Gasherbum. Ekspedycja została zatrzymana przez złą pogodę. Jak informowaliśmy wcześniej na 7000m n.p.m. wieją silne wiatry, które uniemożliwiają akcję górską. Jednak do 6000m n.p.m. da się działać.

 

Simone Moro i Denic Urubko na Nanga Parbat

Simone Moro i Denic Urubko na Nanga ParbatSimone Moro i Denis Urubko postanowili zakończyć wyprawę na Nanga Parbat i wrócić do domu. Głównym powodem są niesprzyjające warunki pogodowe. Ilość śniegu zalegającego na stokach uniemożliwia dalszą ekspedycję, a prognozy na najbliższe dwa tygodnie również nie są najlepsze.

Janusz w obozie III

Janusz w obozie III

09.02 w godzinach popołudniowych zespół w składzie Adam Bielecki, Janusz Gołąb, Ali Sadpara założyli obóz III na wysokości 7040 m n.p.m. Wiodący do obozu kuluar japoński pokonali bez problemów. Po rozbiciu namiotu przygotowywali się do biwaku warunkach zgodnych z prognozą pogody to jest wiatr o sile 45 km/h i temperatura na poziomie minus 35*C, praktycznie brak zachmurzenia.

Gasherbrum 8035m

Pomyślniejsze wieści od tych spod Nangi nadchodzą z Karakorum gdzGasherbrum 8035mie Wyprawa Artura Hajzera założyła obóz III. W komunikacie nie podano wysokości obozu, ale należy domniemywać, że stanął on na planowanej wysokości, czyli 7200 m. Obóz założyła dwójka Adam Bielecki - Janusz Gołąb

Zasypana baza Moro-Urubko (fot. Matteo Zanga)

 Jak można dowiedzieć się z blogu Marka Klonowskiego, wczoraj zapadłZasypana baza Moro-Urubko (fot. Matteo Zanga)a decyzja o zakończeniu polskiej wyprawy. Trwające od ponad tygodnia śnieżyce i związane z nimi niebezpieczeństwo lawin uniemożliwiły postępy w trudnym technicznie Kuluarze Kinshofera i zredukowały do zera szanse na osiągnięcie szczytu. Simone Moro napisał na swoim blogu, że Polacy już opuścili bazę i zeszli w doliny.