Porady

Wędrowanie późną jesienią po górach, które zwykle są puste i przez kapryśną często pogodę i niski pułap chmur, tajemnicze, enigmatyczne, jest super fajne, ale oczywiście bezpieczeństwo i komfort to podstawa.

Nie wiadomo dlaczego, często przez turystów spodnie traktowane są nieco po macoszemu. Potrafimy spędzić godziny w sklepach wybierając odpowiednie kurtki, bluzy, polary, jeszcze więcej czasu spędzamy szukając idealnych butów. To oczywiście bardzo ważne wybory, zwłaszcza na jesień i zimę, niekoniecznie na wypady w góry, ale po prostu na łono przyrody. Kompletując ubiór na chłodne miesiące nie zapominajmy o równie ważnych spodniach.

Często wśród szczególnie początkujących i tych mniej doświadczonych turystów górskich usłyszeć można rozmowy na temat nowych modeli polarów, kurtek czy spodni. Reszta jakby nie istniała. A przecież takie rzeczy, jak choćby skarpety o odpowiednich właściwościach, są równie istotne. Bo co np. z tego, że ktoś wydał kupę kasy i zaopatrzył się w fajne, dobre górskie buty – przy nieodpowiedniej, obcierającej skarpecie i nasiąkającej wilgocią, a przy tym nieoddychającej? Nawet najlepsze obuwie nic nie pomoże...

Wybierając się na górski szlak w naszym plecaku powinna znaleźć się jakaś odzież wierzchnia oraz coś co założymy pod nią. Nikomu chyba nie trzeba mówić, że zabranie ze sobą kurtki przeciwdeszczowej to podstawa. W okresie zimowym kurtka zaś powinna być odpowiednio dopasowana do panujących warunków atmosferycznych. Co zatem założyć pod kurtkę?

Przeglądając aktualne kroniki TOPR dotyczące przeróżnych górskich wypadków i interwencji ratowników, zastanawiam się często ilu takich sytuacji można było uniknąć mając choćby troszkę więcej rozumu, rozwagi czy podstawową nawet apteczkę pierwszej pomocy.