Aktualnie w Tatrach, warunki do uprawiania turystyki nie są korzystne.

Szlaki w Tatrach są naprawdę zatłoczone. W niektórych miejscach mogą tworzyć się korki, a stanie i czekanie turystów w grupie np. podczas burzy bezpieczne nie jest. Wiele osób wchodzących np. na Giewont, Rysy, przemierzających Orlą Perć ma nieodpowiednie, śliskie buty. Często też tacy wycieczkowicze różnej maści stawiają nogi chaotycznie, nierozważnie czy raptownie powodując tym samym zagrożenie dla innych – zrzucając ze ścieżki kamienie na osoby poniżej.


Aktualnie w Tatrach, warunki do uprawiania turystyki nie są korzystne. Niski pułap chmur, błoto i kałuże oraz zatory spowodowane przez turystów, a także gdzieniegdzie trwające remonty szlaków w sposób znaczny wydłużają czas przejścia podawany na mapie danej trasy.


Dodatkowo na parkingi przy Morskim Oku (Palenica Białczańska i Łysa Polana) mogą wjechać jedynie osoby, które dokonały wcześniejszej rezerwacji parkingu, ponieważ wszystkie miejsca zostały wyprzedane. Taki e-bilet wykupić można na oficjalnej stronie TPN.


Przy tej okazji jeszcze jedna ważna rzecz: Ze schroniska nad Morskim Okiem zaczyna się szlak na Rysy – najwyższy polski szczyt. I chociaż nie jest on jakiś wybitnie ciężki, to do łatwych również nie należy i nie powinny go przemierzać osoby niedoświadczone, takie które w Tatrach są po raz pierwszy (Tatry bowiem to nie Zakopane i Krupówki!). A przecież tak właśnie dzieje się niezwykle często i dochodzi przez to do wielu tragedii i kontuzji.


Właśnie, odnośnie wypadków: W ostatnim tygodniu ratownicy TOPR udzielili pomocy kilkudziesięciu osobom. Głównie byli to turyści z urazami nóg i rąk, którzy zasłabli, zgubili szlak czy utknęli w eksponowanym terenie.


Bartek Michalak

Źródła:
http://www.portalgorski.pl/,,
https://tpn.pl/,
http://www.topr.pl/
Tygodnik Podhalański.