Pogoda

Jeśli ktoś poszukuje w górach złotej jesieni, to zapewne w ten weekend jest na to szansa. Najbliższe dni mają być słoneczne, suche, dosyć ciepłe, a dzień jeszcze nie tak bardzo krótki.

Z jednej strony przewidywania meteorologów na nadchodzące dni nie napawają optymizmem, z drugiej natomiast jesień, jej kolory, zapachy (nawet zapach po deszczu w jesiennym lesie- w górach szczególnie) „przywołują” turystów i „traperów” z różnych zakątków naszego kraju w poszukiwaniu przeżyć, wrażeń i szeroko pojętego doświadczania życia- nie tylko zmysłem wzroku w celu podziwiania rozległej panoramy  (bo o takie wrażenia czasem trudno).

Nadchodzący czas minie pod znakiem prawdziwej, kapryśnej jesieni. A to znów oznacza, że mimo dużej ilości chmur, szarości na niebie i takiego ogólnego odczucia „przemijania”, wręcz zaskoczyć nas mogą okresy słoneczne oraz ładnej pogody.

Szaro, buro i pochmurnie, ale i trochę słonecznie- to właśnie czeka nas w najbliższych dniach w górach. Ale nie tylko tam, bo aura w całej Polsce ma być raczej podobna.

Chociaż kalendarzowa jesień jeszcze nie nadeszła, ale coraz częściej (szczególnie widać to na działkach, w ogródkach, roślinach balkonowych), te oznaki zmiany pory roku są już widoczne. Liście zaczynają żółknąć, dojrzewają jesienne owoce, przekwitają kwiaty, a zieleń (jeśli po ostatnich upałach nie jest całkowicie wypalona słońcem), nie przypomina już tej intensywnie zielonej i pachnącej świeżością jak jeszcze kilka miesięcy temu.