Portalgorski.pl

WWVAC1AM cz. 2.

  • 32~1.jpg

    ...na zawsze.

    84
  • 31~2.jpg

    ...na bardzo długo...

    81
  • 30~2.jpg

    Ale wszystko co dobre szybko się kończy...

    Ale wszystko co dobre szybko się kończy. Jednak wspaniałe góry i wspaniali ludzie pozostają w pamięci na długo...
    100
  • 29~2.jpg

    Uśmiechnięte, po porannej kąpieli buzie...

    Uśmiechnięte, po porannej kąpieli buzie zdają się mówić: "PODOBAŁO SIĘ! CHCEMY JESZCZE!"
    91
  • 28~4.jpg

    Tak, to już koniec, a jednak wszyscy jak widać tryskali humorem.

    102
  • 27~4.jpg

    Rankiem przekonaliśmy się...

    Rankiem przekonaliśmy się, że nasze spotkanie możemy śmiało zakwalifikować jako obóz zimowy.
    84
  • 26~4.jpg

    Przez całą noc przyświecała nam nasza prześliczna Gwiazdeczka...

    Przez całą noc przyświecała nam nasza prześliczna Gwiazdeczka o mocnym zapachu świeżej wędzonki.
    82
  • 25~4.jpg

    Sobotni wieczór ozdobił nie lada wyczynem Tomtom...

    Sobotni wieczór ozdobił nie lada wyczynem Tomtom. Dał mrożący krew w żyłach pokaz pokonywania zeroplusowych stromych trawek na taborisku przy użyciu brazylijskich klapek.
    91
  • 24~10.jpg

    ...innym razem drzemiący miś AndrzejZ...

    ...innym razem drzemiący miś AndrzejZ. Ponieważ jednak czuł wyraźny dyskomfort z powodu braku jasia i piżamki przeprowadził ewakuację do namiotu skąd przez całą noc dobiegały donośne pomruki.
    105
  • 23~11.jpg

    Ogień trzaskał aż miło, a w jego płomieniach przewijały się różne obrazy...

    Ogień trzaskał aż miło, a w jego płomieniach przewijały się różne obrazy... raz była to coraz bardziej rozgrzana para kuracjuszy...
    90
  • 22~12.jpg

    Z ogrzewania byłyby nici gdyby nie nasz Prometeusz...

    Z ogrzewania byłyby nici gdyby nie nasz Prometeusz, któremu AndrzejZ z miejsca przyznał tytuł magistra w dziedzinie rozpalania ognia gdy do dyspozycji pozostaje mokra gazeta i mokre drzewo.
    79
  • 21~13.jpg

    Kuracjusze o dziwo nie pomstowali zbytnio na coraz trudniejsze warunki pogodowe...

    Kuracjusze o dziwo nie pomstowali zbytnio na coraz trudniejsze warunki pogodowe. Tu na przykład dwójka dzielnych wspinaczy ogrzewa stopy po powrocie znad Kaczego Stawu. Mentor zdaje się mówić: "I po co Wam to k.... było? Już HZS zawiadomiliśm
    89
  • 20~19.jpg

    Błogi sen zakończył się na wypatrywaniu...

    Błogi sen zakończył się na wypatrywaniu "szerokiego trawiastego zachodu" nadającego się do przetrawersowania.
    89
  • 19~19.jpg

    ...a upierdliwe echo odpowiadało na to "Daleko jeszcze? slap".

    76
  • 18~19.jpg

    Na czele grupy dało się słyszeć coraz to donośniejsze "Julka! Nie stawaj!"...

    97
  • 17~19.jpg

    A gdy już byli pod nim dziarsko pomknęli w górę pasterskim terenem.

    84
plików: 32, stron: 2